Słyszeć czyjeś myśli.
Słyszeć myśli.
Słyszeć.
Mógłby mi ktoś
powiedzieć, co to tak naprawdę znaczy? Nie będę się wypierać –
czytałam wszystkie definicje tego słowa, które tylko udało mi się
znaleźć.
Więc czemu wciąż
nie wiem, co ono oznacza?
Wiele osób, które
nazywają siebie medium, wróżbitą, czy kimkolwiek jeszcze
twierdzi, że słyszy czyjeś myśli.
Ciężko to pojąć
prawda?
A jak ma to
zrozumieć dziewczyna, która nie słyszy nawet zwyczajnych, prostych
słów, a co dopiero myśli? No właśnie – jak?
Szkoda, że nikt
nie chce wskazać jej żadnej drogi, podarować poszlaki –
czegokolwiek, co mogłoby jej pomóc.
Ciężko w
dzisiejszych czasach znaleźć dwudziestolatkę, która nie
realizowałaby swoich marzeń, nie miałaby planów na swoje życie.
Kabum!
Właśnie ją
znaleźliście. Oto macie przed sobą Maje, która od zakończenia
jakiegoś beznadziejnego liceum dla głuchoniemych przesiaduje całymi
dniami w pokoju wpatrując się w widoki za oknem lub pisząc coś w
zeszycie pokrytym futerkiem w jej ulubionym, niebieskim, kolorze.
Pamiętnik jest jej
jedynym azylem.
Zamyka się
całkowicie w swoim papierowym świecie, z którego wychodzi tylko
wtedy, gdy mdłości wywołane głodem zaburzają myślenie i nie
pozwalają dalej pisać.
Możecie zapytać,
gdzie są jej rodzice.
Oni rzeczywiście
istnieją i mają się dobrze. Przynajmniej tak jej się wydaje, gdyż
informacje, które o nich posiada można spokojnie zmieścić na
jednej stronie A4.
W końcu po co komu
głucha córka, prawda?
Kariera, kariera no
i oczywiście........ kariera.
Przyjaciele?
Ph, oczywiście.
Wszyscy aż rwą się do tego, by przebywać w towarzystwie kogoś, z
kim nie da się po ludzku porozmawiać.
A więc znowu
wracamy do punktu wyjścia:
Czy mógłby mi
ktoś wyjaśnić, co to znaczy słyszeć? A przy okazji jeszcze, co
to jest miłość i bezpieczeństwo?
Byłabym bardzo
wdzięczna.
~*~
Witam ciepło każdego, kto trafił na tego bloga :)
Z pewnością wielu z Was wie, jak to jest czuć, że musi się coś napisać. Ja też to poczułam i stąd powstało to coś wyżej.
Jestem bardzo samokrytyczna więc póki co swoją opinię o tym pozostawię dla siebie i liczę, że zostawicie w komentarzach jakieś słowa uwag, czy czegokolwiek.
Póki co,
ściskam mocno i do następnego :)